I susznie, bracie Matysiaku kochany, susznie. Kady sam przez ycie musi i, nikogo za rk nie przeprowadzisz, kaszk karmi nie bdziesz. - A moja przyjacika papuka - ladaco obiadek dzi zjada? Gdzie ona, bo jej nie widz? .. W kuchence, wie pan, bo by pan Klemens i znw zacza go przedrzenia .. Co ona ma do tego waszego Klemensika, zrozumie nie mog. 